DOPADŁ CIĘ KRYZYS TRENINGOWY? KILKA SPRAWDZONYCH MOTYWACJI DLA KAŻDEGO

Bo aktywnym sezonie letnim czujesz, że brakuje Ci energii i coraz częściej zdarza Ci się zrezygnować z wyjścia na trening czy ukochany jogging? To nie koniec świata, jednak każda osoba, która w ostatnich miesiącach zobaczyła poprawę swojej kondycji fizycznej czy jest w trakcie diety odchudzającej ma prawo się zaniepokoić.

Okres najciekawszych imprez sportowych jeszcze się nie zakończył, dlatego też jeśli wykupiłaś już pakiety startowe na nadchodzące wydarzenia z pewnością chciałabyś być zadowolona z wypracowanych wyników. Dobra wiadomość w tej sytuacji jest taka, że jesienna chandra może przytrafić się każdemu. Mniej słońca, chłodne poranki lub towarzyszące uczycie nostalgii nie każdego nastroi pozytywnie do życia.

Co jednak zrobić, jeśli okres niedyspozycji się przedłuża a my czujemy, że już czas zakończyć tę nieplanowaną przerwę treningową? Wszyscy wiemy, że aktywność fizyczna jest lekiem na prawie wszystkie dolegliwości i w przypadku sezonowej melancholii nie będzie inaczej. Jeśli tylko Twoje pogorszone samopoczucia nie nosi znamion poważniejszego problemu, którego w żadnym wypadku nie powinno się bagatelizować, szybko poczujesz znów moc płynącą z ulubionej aktywności.

DOPADŁ CIĘ KRYZYS TRENINGOWY? KILKA SPRAWDZONYCH MOTYWACJI DLA KAŻDEGO

TRUDNE POCZĄTKI

Nie każde początki są proste i wie o tym każdy, kto choć raz zmagał się ze zwątpieniem wynikającym ze słabej wiary we własne możliwości. Być może przyszło Ci się zmierzyć z nadwagą, brakiem akceptacji dla swojego ciała, „porozumiewawczych” spojrzeń w kręgu najbliższej rodziny kiedy odmawiałaś kolejnego ciastka i alkoholu podczas spotkania, czy wychodziłaś by zdążyć jeszcze poćwiczyć przed snem. Pamiętasz jeszcze pierwszy pokonany truchtem kilometr, kiedy to starałaś się wychodzić na trening wieczorem z dala od zaciekawionych oczu sąsiadów, lub pierwszy martwy ciąg na siłowni o ciężarze nieco poniżej wagi twojego ciała?

Jak długa drogę pokonałaś przez ostatnie miesiące by stanąć w miejscu w którym aktualnie się znajdujesz? Jeśli tylko wybrane treningi sprawiają Ci autentyczną, niewymuszoną obowiązkiem radość, łatwo przypomnisz sobie uczucie zadowolenia wynikające z przekroczenia kolejnej bariery, która w Twojej głowie wydawała się nie do przeskoczenia. I chwile, kiedy wydawało Ci się, że nie dasz rady więcej a mimo to kończyłaś zaplanowane ćwiczenia w odpowiedniej ilości powtórzeń, wbiegałaś na metę czy dopływałaś do brzegu. Ogromne gratulacje, bowiem przed Tobą jeszcze wiele takich chwil!

TRUDNE POCZĄTKI

WYTRWAĆ W POSTANOWIENIU

Czy pamiętasz jeszcze dlaczego zaczęłaś? To ważne, bowiem jasny cel i kolejne wyzwania działają bardziej mobilizująco podczas treningów. Jednak w ostatecznym rozrachunku ważny jest nie tylko cel, czyli wyniki lub zmianę którą chcemy zauważyć u siebie po dłuższym czasie regularnych ćwiczeń, ale również to czy czerpiemy radość z ruchu w ogóle. Mniej kilogramów, mniejszy rozmiar, jędrne ciało to niektóre z nich?

Ok, ale jeśli w trakcie nie czerpiesz z ruchu wymiernych korzyści typu lepszy nastrój, kondycja i zdrowie, a kolejne wyjście do klubu traktujesz jako karę, którą musisz odbyć za swoje błędy, to nie może się dobrze skończyć. Dlatego też jeśli jesteś w podobnej sytuacji, dobrze zastanów się nad zmianą trenera lub wybranego rodzaju aktywności fizycznej w ogóle. Po czasie wielu z trenujących zauważa, że najważniejsze były nie wyniki czy docelowo umięśniona sylwetka, ale zastrzyk energetyczny i poczucie spełnienia, które pojawiało się po ukończonej aktywności.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here